NRL: Za co leczyć ból?

NIL

Dostęp do odpowiedniej opieki medycznej, w tym do terapii przeciwbólowej jest istotnym elementem realizacji zobowiązań Państwa z zakresu podstawowych praw i wolności. Niezapewnienie skutecznego systemu leczenia bólu oznacza niewywiązanie się Państwa z ciążącego na nim obowiązku, wynikającego między innymi z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka – uznało Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Z uwagi na specyfikę zjawiska jakim jest ból przewlekły, Prezydium NRL stoi na stanowisku, że opieka przeciwbólowa powinna być świadczona w ramach Poradni Medycyny Bólu, Oddziału Medycyny Bólu, zaś pacjenci hospitalizowani w oddziałach szpitalnych o różnym profilu winni mieć zapewniony dostęp do konsultacji w ramach Szpitalnego Zespołu Konsultującego Przeciwbólowo.

Prezydium przypomina, że według zaleceń Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu (IASP) zastosowanie wielokierunkowego leczenia pozwala nie tylko na zmniejszenie bólu, ale głównie na poprawę jakości życia pacjentów z bólem przewlekłym – i to zarówno leczonych w warunkach stacjonarnych, jak i przyjmowanych ambulatoryjnie.

W ramach świadczeń przeciwbólowych powinien być realizowany wielokierunkowy model leczenia bólu, obejmujący wykonywanie zabiegów z zakresu: anestezjologii (blokady), wysokospecjalistyczne procedury (tj. zabiegi neurodestrukcyjne) oraz farmakoterapii, fizykoterapii (neuromodulacyjna, rehabilitacyjna) czy psychoterapii.

PNRL zwraca uwagę, że projektowane rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego leczenia bólu nie wskazuje źródeł finansowania dodatkowych zadań, jakie narzuca na personel medyczny, takich jak monitorowanie bólu trzy razy na dobę czy też obowiązek sporządzenia Karty Oceny Nasilenia Bólu.

Data utworzenia: 18.06.2018
NRL: Za co leczyć ból?Oceń:
Zobacz także

Aktualności

  • Najnowszy lek mógłby pomóc polskim chorym na SM
    W 2018 roku po raz pierwszy pojawił się lek, który można zastosować zarówno w postaci pierwotnie-postępującej, jak i rzutowo-remisyjnej stwardnienia rozsianego – mówili eksperci na konferencji prasowej zorganizowanej przez Dziennikarski Klub Promocji Zdrowia.
  • Leworęczni mają inaczej rozłożone emocje
    U osób leworęcznych poszczególne emocje są rozdysponowane w mózgu odwrotnie niż u osób praworęcznych. To sprawia, że niektóre formy leczenia mogą w ich przypadku nie działać – czytamy w „Philosophical Transactions of the Royal Society B: Biological Sciences”.
  • Czy mózg może uznać sztuczną kończynę za prawdziwą?
    Naukowcy dowodzą, że mózg może przeprogramować się w celu kontrolowania protezy w taki sam sposób, w jaki kontroluje własne części ciała. Im więcej osoby jednoręczne korzystają z protezy w życiu codziennym, tym silniej reaguje na nią ich mózg.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.